Auto wpadło do zamarzniętego jeziora
W Szczerbięcinie w gminie Tczew doszło do zdarzenia, w którym samochód z dwoma mężczyznami wpadł do jeziora, po załamaniu się lodu. Gdańscy strażacy, w tym nurkowie, przeprowadzili interwencję – jak się okazało mężczyźni wydostali się o własnych siłach oraz byli pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 10:00 po tym, jak samochód marki Toyota jeździł po zamarzniętym jeziorze w Szczerbięcinie (gmina Tczew). Lód załamał się, a pojazd z dwiema osobami wpadło do wody – do wysokości dachu.
Na miejscu pojawiło się siedem zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Wodno-Nurkowa z Gdańska oraz ratownicy medyczni i policja. Mężczyźni wydostali się na brzeg o własnych siłach.
– Mężczyźni w wieku 24 i 27 lat zdołali wydostać się z pojazdu o własnych siłach. Na miejsce skierowano policyjną grupę zdarzeniową. Po przeprowadzeniu oględzin pojazd został zabezpieczony procesowo – informuje policja.
Mężczyźni byli pod wpływem alkoholu
Żaden z mężczyzn nie przyznawał się do kierowania pojazdem. W toku dalszych czynności 24-latek oświadczył, że to on prowadził samochód. Od obu mężczyzn pobrano krew do badań. Jak wykazało badanie alkomatem – obaj byli pod wpływem alkoholu.
– Mężczyźni zostali zatrzymani do dalszych czynności, a o zdarzeniu powiadomiono prokuratora – dodają funkcjonariusze.




















![[Konkurs] Wyślij swoje świąteczne życzenia i wygraj publikację w "Informatorze Pomorza"](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/8bd186b7bdc4abf0747d4a78ca1a8fc79bd25106.png)
















