Podpalacz sam powiadomił służby o pożarze – został zatrzymany
Gdańscy policjanci zatrzymali 36-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie wiaty śmietnikowej przy jednym z marketów na ul. Opolskiej. Do zdarzenia doszło w nocy 15 marca, a straty oszacowano na blisko pół miliona złotych
15 marca w nocy doszło do pożaru wiaty śmietnikowej przy markecie na ul. Opolskiej w Gdańsku – straty oszacowano na blisko pół miliona złotych. W związku ze sprawą gdańscy policjanci zatrzymali 36-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie. Jak ustalili śledczy, sprawca po podłożeniu ognia sam powiadomił służby, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia.
Zatrzymanie podejrzanego
15 marca 2026 roku, tuż po godzinie 3:00, gdańscy policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze wiaty śmietnikowej przy jednym z marketów na ul. Opolskiej. Ogień objął m.in. klimatyzatory, palety, odpady oraz część elewacji i drzwi budynku – straty oszacowano na blisko pół miliona złotych.
Dzięki analizie monitoringu i pracy operacyjnej funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Gdańska, który jak ustalono – sam powiadomił służby o pożarze, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Zatrzymano go cztery dni później. W chwili zatrzymania prowadził samochód mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów.
Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwo – kradzież z włamaniem. 36-latek usłyszał już zarzuty i trafił do aresztu. Po odbyciu zasądzonej kary odpowie również za kierowanie pojazdem mimo obowiązującego zakazu oraz za podpalenie.
fot. KMP w Gdańsku




















![[Konkurs] Wyślij swoje świąteczne życzenia i wygraj publikację w "Informatorze Pomorza"](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/8bd186b7bdc4abf0747d4a78ca1a8fc79bd25106.png)
















