Pościg za 12-latkiem na quadzie w Sierakowicach. Sprawa trafi do sądu rodzinnego
Policjanci z Komisariatu Policji w Sierakowicach prowadzili pościg za 12-letnim chłopcem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Sprawa nastolatka trafi teraz do sądu dla nieletnich.
Do zdarzenia doszło przed godziną 16.00 na terenie Sierakowic. Funkcjonariusze patrolujący rejon zwrócili uwagę na chłopca poruszającego się quadem. Choć miał założony kask, jego postura wskazywała, że może być zbyt młody, aby posiadać wymagane uprawnienia do kierowania pojazdem.
Policjanci wydali kierującemu polecenie zatrzymania się, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Zamiast zatrzymać pojazd, chłopiec przyspieszył i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu nastolatek zatrzymał się.
Podczas interwencji 12-latek przyznał, że nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem. Jak tłumaczył policjantom, quad należał do jego ojca, a on zabrał go z domu pod nieobecność rodzica.
Chłopiec został przekazany pod opiekę rodziców, natomiast czterokołowiec trafił na policyjny parking. O dalszym losie nieletniego zdecyduje sąd rodzinny.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdów przez osoby bez uprawnień, zwłaszcza w tak młodym wieku, stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze zwracają również uwagę, że odpowiedzialność prawną w takich przypadkach może ponosić także właściciel pojazdu, który dopuszcza do kierowania nim osobę bez wymaganych uprawnień.
fot. pomorska policja





















![[Konkurs] Wyślij swoje świąteczne życzenia i wygraj publikację w "Informatorze Pomorza"](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/8bd186b7bdc4abf0747d4a78ca1a8fc79bd25106.png)
















