mobile

Restauracje zamknięte. Turnusy w sanatoriach odwołane. Potrzebna systemowa pomoc dla branży

Od soboty 24 października obowiązują nowe obostrzenia. Rząd zamyka restauracje i sanatoria bez uprzedzenia i systemowego wsparcia branży. A można było to przewidzieć.

inf. prasowa
Restauracje zamknięte. Turnusy w sanatoriach odwołane.  Potrzebna systemowa pomoc dla branży

Rząd wprowadził kolejne ograniczenia, by walczyć z koronawirusem. Dla wielu sopockich przedsiębiorców konieczność ponownego zamknięcia może oznaczać koniec działalności. Ponadto nie wiadomo także, jaka pomoc zostanie udzielona branży gastronomicznej, która od wczoraj, czyli od soboty 24 października, może funkcjonować tylko w formie sprzedaży posiłków na wynos oraz na dowóz.

Rozumiem, że obostrzenia są konieczne, bo stawką jest nasze życie i zdrowie. Dlaczego jednak po raz kolejny rząd wprowadza obostrzenia bez konsultacji z samorządem i w trybie nie do przyjęcia? W piątek o godz. 11.00 na konferencji prasowej premier ogłasza nowe regulacje mające obowiązywać od soboty, a rozporządzenie pojawia się w piątek po godz. 23.00. To jest skandaliczne – podkreśla Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydent Sopotu. – Czy ktoś zadał sobie pytanie, w jakiej sytuacji stawia branżę gastronomiczną? Czy ktoś dał czas na zorganizowanie zamknięcia się lokali? Przecież te lokale były przygotowane do normalnego przyjmowania klientów? Ludzie mieli przyjść do pracy, lodówki zaopatrzone. A przecież można było to przewidzieć. Mam wrażenie, że znów decyzje są podejmowane chaotycznie, a my tracimy czas na interpretację niejasnych zapisów.

Sopot jako miasto uzdrowiskowe musi zmierzyć się także z zamknięciem sanatoriów. Obecnie na różnych turnusach rehabilitacyjnych przebywa ponad 200 osób. Należy pamiętać, że często są to osoby starsze, z grupy ryzyka, które nie są w stanie samodzielnie wrócić do domów z dnia na dzień i z obawy o swoje życie i zdrowie nie chcą kontynuować turnusu.

Magdalena Czarzyńska-Jachim podkreśla, że znów zabrakło myślenia systemowego o całej branży turystycznej.  

Zwłaszcza teraz konieczne jest kompleksowe wsparcie branży – podkreśla. – Trzeba przestać myśleć o turystyce tylko jako o sezonie. Najtrudniej jest poza sezonem wysokim. Włożyliśmy bardzo dużo pracy w budowanie turystyki całorocznej – uzdrowiskowej czy biznesowej. Dziś  nie ma już turystów korzystających z bonu, nie ma turystów zagranicznych i nie ma turysty biznesowego. Bez wsparcia systemowego branża może nie przetrwać.  

Wiosną 2020 r. Sopot wprowadził pakiet pomocowy dla sopockich przedsiębiorców. Poza licznymi ulgami, promowaliśmy obiekty gastronomiczne, które w okresie zamknięcia lokali w dalszym ciągu prowadziły sprzedaż posiłków na wynos. Dziś wracamy z drugą odsłoną akcji.

W tym trudnym dla przedsiębiorców czasie chcemy wesprzeć branżę gastronomiczną. Zachęcamy więc wszystkich mieszkańców do korzystania z oferty sopockich restauracji – mówi Anna Golec-Mastroianni, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej. – Wszyscy jesteśmy w trudnej sytuacji i dlatego tym bardziej powinniśmy pomagać jedni drugim. Wykorzystajmy ten czas na wypróbowanie menu z nowych miejsc. Każde zamówienie będzie miało ogromne znaczenie.

 

 

 

Źródło: UM Sopot

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda