mobile

„Można powiedzieć, że plan zrealizowaliśmy w 99 procentach”

Co przed startem rundy wiosennej o okresie przygotowań, zmianach kadrowych, nastawieniu drużyny i analizie rywala powiedział trener Arki Gdynia Dawid Szwarga?

Marcin Kalicki
„Można powiedzieć, że plan zrealizowaliśmy w 99 procentach”

Okres przygotowawczy za Wami. Czy patrząc na wykonaną pracę, może Pan z czystym sumieniem powiedzieć, że wszystko udało się zrealizować? 

Dawid Szwarga: Można powiedzieć, że plan zrealizowaliśmy w 99 procentach. Warunki w Turcji nam sprzyjały, a i po powrocie do Polski infrastruktura pozwala nam pracować zgodnie z założeniami. Jedynym minusem jest konieczność przejścia na sztuczne boisko już tutaj, w kraju. Musieliśmy bardzo uważać na objętość i intensywność zajęć, by zminimalizować ryzyko urazów u zawodników.

Za Wami zgrupowanie, sparingi, ale także liczne odprawy i rozmów indywidualnych. Jakie wnioski płyną z tego okresu i obserwacji zawodników?

D.S.: Widzę u chłopaków dużą identyfikację z naszym modelem gry. To, w połączeniu z ich dobrym nastawieniem i energią, pozwala nam optymistycznie patrzeć na ligę. Sparingi z
solidnymi rywalami pokazały, że nasza dyscyplina i konsekwencja w grze poszły do góry. Nawet gdy przeciwnik momentami nas dominował, potrafiliśmy przetrwać trudne chwile i zagrać „na zero”. Liczę, że przeniesiemy tę szczelność w obronie – zarówno niskiej, jak i wysokiej – na mecze o punkty.

Jak ocenić można teraz poziom „poweru” zespołu na dwa dni przed meczem? Jesteśmy blisko stuprocentowego naładowania oczekiwanego poziomu, czy to jeszcze czas na ostatnie szlify?

D.S.: Jesteśmy przygotowani nie tylko na pierwszy mecz, ale na całą rundę. Trudno wskazać elementy, które mogłyby nam realnie przeszkodzić w dobrym wejściu w sezon. Oczywiście boisko wszystko zweryfikuje – przed startem rundy rewanżowej we wszystkich 18 klubach mówi się, że ich zespoły są świetnie przygotowane. Ja jednak wierzę, że od pierwszej minuty pokażemy efekty pracy z treningów w meczach mistrzowskich.

Kibice i eksperci patrzą na kadrę. Jesienią problemem była obrona, a nazwiska w defensywie prawie się nie zmieniły. Mamy jedną rotację. Nie martwi to Pana? Czy możemy spodziewać się jeszcze kogoś nowego?

D.S.: Skupiamy się na działaniach całego zespołu. Dobra gra w obronie to zasługa kolektywu, a nie tylko nazwisk i wskazywania personalnie zawodników, którzy mieli słabsze bądź gorsze momenty, więc tutaj uważam, że zrobiliśmy krok do przodu, jeżeli chodzi o przyjście Serafina. Ono było bez względu na to, czy Julien by odszedł, czy nie. Finalnie go z nami nie ma. Zdecydowało o tym inne sprawy niż sprawy sportowe. Jeśli Chodzi o stan kadry, to cieszę się z tego, że jesteśmy wszyscy zdrowi i w związku z tym, mimo że kadra jest w tej chwili wąska, to mamy ten komfort korzystania z każdego zawodnika, jeśli chodzi o transfery przychodzące. 
Jeśli chodzi o transfery, okienko jest otwarte. Szukamy jednak kogoś, kto wejdzie w nasz model gry i od razu i da nam dużą jakość indywidualną - to musi być zawodnik doświadczony, który szybko to przyswoi, dzięki doświadczeniu i będzie gotowy do pomocy tu i teraz.

Przy nowych twarzach, jak Gutkovskis, Szota czy Kubiak, kluczowy był ich charakter m.in. etos ciężkiej pracy?

D.S.: Zdecydowanie. Gutka znam z poprzedniej współpracy i wiem, że zostawi serce na boisku. Serafin od wejścia robi świetną robotę, a Oskar już na obozie pokazał, że może realnie rywalizować o skład. Weryfikowaliśmy ich pod kątem osobowości i tego, jak szybko wkomponują się w grupę. To się udało.

Z obozu w Turcji pojechaliście właściwie od razu na zgrupowanie przedmeczowe. Nie obawia się Pan jakiegoś znużenia u zawodników. Czy to może wpłynąć na ich postawę? 

D.S.: To nie jest sytuacja idealna, ale to nie nasza fanaberia, a próba zarządzania trudnymi warunkami pogodowymi i tym, że w Trójmieście nie ma pełnowymiarowego boiska pod dachem czy balonem. Myślę, że zawodnicy są świadomi tego, jak jest. Staramy się urozmaicać zawodnikom czas poza treningami. Wszyscy są świadomi celu. Chcemy, by mimo bycia poza domem, zachowali świeżość i dobrą energię na ten pierwszy, niezwykle ważny mecz.
No właśnie – mecz z Radomiakiem. Czekamy na pierwszą wygraną wyjazdową w sezonie, a także na pierwsze zwycięstwo w delegacji z naszym rywalem. Mecz związany jest także z otwarciem tego sektora praktycznie po 7 latach, więc będą tam nasi kibice. Wiadomo, jakie są te oczekiwania. Jaki jest plan na to spotkanie?

D.S.: Zawsze chcemy wygrać spotkania. Oczywiście naszą seria nie przynosi nam chluby, ale też każda seria się kiedyś kończy. Nasze mecze wyjazdowe w poprzedniej rundzie miały dobre fragmenty, ale brakowało nam konsekwencji przez pełne 90 minut. To był nasz największy problem – chwila dekoncentracji, którą rywal bezlitośnie wykorzystywał. Nie planujemy rewolucji taktycznej tylko dlatego, że gramy w delegacji. Chcemy uwypuklić słabości rywala i zneutralizować jego atuty. Nasz sposób gry ma ewoluować, a nie zmieniać się co tydzień. Uważam, że przeniesienie rzeczy, nad którymi pracowaliśmy w treningach i meczach sparingowych na mecz mistrzowski, to będzie kluczowa sprawa, aby odnieść pierwsze zwycięstwo na wyjeździe.

Wracając do piątkowego meczu – czy wyjściowa jedenastka w ocenie trenera będzie mocniejsza niż w ostatnim spotkaniu z Motorem i czy jest już blisko ustalenia tego składu?

Dawid Szwarga: Oczywiście, plan składu mamy już zarysowany. Przede wszystkim drużyna będzie mocniejsza jako zespół, jako jeden organizm, jako Arka. Indywidualna jakość każdego zawodnika ma wpływ na podniesienie poziomu gry, ale kluczowa jest spójność całej grupy, to, jak chcemy grać. Im lepszy piłkarz, tym łatwiej egzekwować nasze założenia, ale przy w sumie niewielu zmianach kadrowych, to kolektyw będzie decydujący.

Czy możemy spodziewać się debiutów całej trójki nowych zawodników w Radomiu?

D.S.: Cała trójka – Gutek, Serafin i Oskar – dobrze przepracowała okres przygotowawczy, byli z nami na obozie. Pozyskujemy zawodników, którzy mają realne szanse na grę w pierwszym składzie. Myślę, że cała trójka w jakimś wymiarze czasowym pojawi się na boisku w najbliższych meczach.

Kto wyprowadzi drużynę na boisko w roli kapitana? W sparingach widzieliśmy Sebastiana Kerka. Czy zapadły już oficjalne decyzje?

D.S.: Rozmawiałem z Dawidem Gojnym jeszcze w grudniu o jego roli. Ta rozmowa była obiecująca. Poprosiliśmy też drużynę o głosowanie, kto powinien ich reprezentować z opaską, ale finalną decyzję ostatecznie podjąłem ja. Kapitanem pozostaje Dawid, drugim kapitanem jest Sebastian Kerk, a trzecim Damian Węglarz.  

A jak zapatruje się trener na rywalizację z Radomiakiem i Goncalo Feio? Czego można spodziewać się po ich grze w piątek?

D.S.: Spodziewam się dużej intensywności i pressingu z obu stron. Na pewno będzie wiele momentów przejściowych i dobrej organizacji gry. Trener Feio to dobry szkoleniowiec i jestem przekonany, że przygotuje swoją drużynę solidnie. My jesteśmy pełni wiary i pewności, że pokażemy swoją jakość, zneutralizujemy ich atuty i powalczymy o pierwsze wyjazdowe
zwycięstwo w tym sezonie.

Czy zapowiadana mroźna aura wpłynie na sposób gry?

D.S.: Wszystko wskazuje na to, że pierwsze dwa tygodnie będą rozgrywane w warunkach zimowych, ale jeśli nie będzie śniegu, to same minusowe temperatury nie powinny mieć dużego wpływu na jakość boiska czy zachowania piłkarzy. Wielokrotnie graliśmy już w takich warunkach. Mam nadzieję, że pogoda nie będzie pierwszoplanową postacią tego meczu.
Ostatnie pytanie, którego nie może zabraknąć: ile punktów potrzeba, by spokojnie się utrzymać? Tabela jest bardzo ściśnięta. Każdy punkt jest na wagę złota.

D.S.: Tabela jest specyficzna i trudno przewidywać, jaka liczba punktów da utrzymanie. Mamy swój cel na ten sezon, który założyliśmy pół roku temu i tego się trzymamy. Będziemy walczyć od meczu do meczu – matematyka nam teraz nie pomoże, tylko ciężka praca.

/Marcin Kalicki/

Źródło/Fot. Arka Gdynia

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda